(© Fot. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Z terenu nadleśnictw w Jugowie i Bystrzycy Kłodzkiej zniknęły mogilniki. To składowiska przeterminowanych środków ochrony roślin, które od 30 lat stwarzały zagrożenie nie tylko dla przyrody, ale również dla mieszkających w okolicy ludzi.

O tym, że mieszkańcy mają dosyć chemikaliów pisaliśmy wielokrotnie w Gazecie Wrocławskiej. Bunkry, w których niebezpieczne środki były składowane, pochodzą z czasów drugiej wojny światowej.

– Na zlecenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu prace likwidacyjne przeprowadziło Przedsiębiorstwo Geologiczne z Kielc – wyjaśnia Marek Zięba, rzecznik prasowy RDLP we Wrocławiu.

Wylicza, że wydobyto ponad 112 ton środków ochrony roślin. Zapakowane w specjalne plastikowe beczki zostały przekazane do utylizacji. Ponadto zebrano i wymieniono 116 ton skażonego gruntu i półtorej tony gruzu. To trafiło na składowisku odpadów niebezpiecznych.

– Ogólny koszt likwidacji mogilników wyniósł prawie 650 tys. zł. 80 proc. tej kwoty pokrył Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – wyjaśnia Marek Zięba.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Więcej na temat: